wtorek, 17 stycznia 2017

Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci




Jak to możliwe, że jeszcze nie znacie tej książki? Wszak to pozycja obowiązkowa dla wszystkich rodziców umęczonych pytaniami: a skąd? a dlaczego? a po co?
Nie czarujmy się! To idealna lektura, dla nas dorosłych! Oczywiście kupujemy ją dziecku w prezencie, ale tak naprawdę będzie to idealna ściągawka dla nas samych. Kiedy maluch już zaśnie, oddajemy się lekturze, by w ciągu dnia nie dać się zaskoczyć! Albo inaczej. Czytamy ją dziecku przed snem i w ten sposób już nie boimy się niewygodnych pytań. Proste? :-)


Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci
tekst: Kathy Wollard
ilustracje: Debra Solomon
przekład:Joanna i Adam Skalscy
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2016



Książka zawiera 175 pytań, które dzieci z całego świata przysłały do redaktorów rubryki "Jak to możliwe" amerykańskiego dziennika "Newsdays". Najwidoczniej nie mogły się doczekać odpowiedzi od swych rodziców...
W 1993 roku odpowiedzi postanowiono  wydać w formie książki, która z czasem stała się bardzo popularna. Wydano ją w jedenastu krajach. Nowe wydania stawały się coraz obszerniejsze. Wiadomo, świat się zmienia, a dzieci zadają z roku na rok coraz trudniejsze pytania! Zmieniają się również wyniki badań naukowych, co autorzy również uwzględniali w kolejnych publikacjach.
W 2016 roku do rąk polskich czytelników trafił najnowszy, obszerny, zawierający ponad 400 stron tom. Autorka, choć jest fizykiem i dziennikarką - oddała głos specjalistom. Powstał świetny zbiór wiedzy dla całej rodziny.



Książka podzielona jest na kilka działów. Znajdziemy w niej odpowiedzi na temat światła i dźwięku /"Jak powstają cienie?", "Jak to możliwe, że w dużej muszli słychać szum morza?'/, niewidzialnych sił i niewidocznych cząstek / "Dlaczego gazowane napoje syczą?", "Dlaczego popcorn strzela?"/, kosmosu / "Dlaczego widujemy księżyc w ciągu dnia?"/, naszej planety, pogody, świata roślin i naszego ciała. Ciekawość dzieci nie zna granic, wie to każdy rodzic, dlatego pytania w tej książce są przeróżne. 



Choć podobnych książek z odpowiedziami na trudne pytania jest wiele, tę szczególnie polecam Waszej uwadze, ze względu na liczne ciekawostki i dowcipne ilustracje. Ich autorką jest Debra Solomon, twórczyni m.in. filmów animowanych. Jej rysunki zabawnie nawiązują do tekstu, który na stronach został podzielony na trzy kolumny, dzięki czemu informacje czyta się o wiele wygodniej.






Tak jak pisałam wyżej, to nie jest książka, którą trzeba przeczytać od deski do deski. W odszukaniu odpowiedzi na pytanie pomoże nam indeks umieszczony na końcu.
Zdarza Wam się czasem nucić beznadziejną piosenkę, którą usłyszeliście w radiu? Dlaczego niektóre piosenki zostają nam w głowie na długo? Tego dowiecie się czytając odpowiedź na ostatnie pytanie w książce.  Jest tam prosty sposób jak pozbyć się takiego robaka usznego :-)
Ciekawej lektury!


niedziela, 8 stycznia 2017

IDOL. Maria Skłodowska - Curie



IDOL. Maria Skłodowska-Curie
Tekst i ilustracje: Justyna Styszyńska
Wyd. Widnokrąg, 2016
Rodzaj: książka dla dzieci z naklejkami

Po świetnej serii książek z naklejkami o mieszkańcach lasów, łąk i obu biegunów Wydawnictwo Widnokrąg przygotowało dla młodych czytelników kolejną, bardzo ciekawą pozycję. Tym razem Justyna Styszyńska /odpowiedzialna w poprzednich książkach za ilustracje/ jest autorką zarówno ilustracji jak i tekstu. W bardzo przystępny sposób, wzbogacając tekst zadaniami i naklejkami, opowiada dzieciom o wielkiej uczonej - Marii Skłodowskiej - Curie.

"To pierwsza książka z serii IDOL o wielkich ludziach, którzy wnieśli wkład do światowej nauki, kultury i sztuki, i którzy mogą być wzorem do naśladowania" - czytamy na stronie wydawnictwa.

Na kolejnych stronach książki dzieci poznają historię tej niezwykłej i bardzo pracowitej kobiety. Jej ciekawość świata, pasja i ogromna chęć nauki doprowadziła ją do ogromnego sukcesu naukowego - Nagrody Nobla w dwóch różnych dziedzinach. Urodzona w XIX wieku w Warszawie, chcąc studiować, musiała opuścić Polskę i wyjechać do Francji by spełnić swe marzenia.

Opowieść o życiu Marii uzupełniają ilustracje, które czekają na pokolorowanie lub przyklejenie odpowiednich elementów. Dzięki tej książce dzieci nie tylko usłyszą historię tej wielkiej uczonej ale również zapoznają się bliżej z pracą w laboratorium chemiczno - fizycznym i jego wyposażeniem. 
Komora jonizacyjna, elektrometr kwarcowy, lampa elektronowa... - to tylko niektóre przyrządy, których używała Maria w swojej pracowni. Autorka choć wprowadza do tekstu wiele trudnych pojęć, z pewnością nie znanych jeszcze dzieciom do których kieruje ten tekst /układ okresowy pierwiastków, budowa atomu/ robi to w bardzo przystępny sposób. To dobre i proste wprowadzenie ich w świat nauki, który czeka na nich w kolejnych, szkolnych latach..





Znajdź, pokoloruj, doklej, połącz, porównaj - te wszystkie zabawy aktywizujące sprawią, że młody czytelnik nie powinien nudzić się w trakcie lektury. A zwłaszcza ten, który uwielbia eksperymenty.
Na końcu książki znalazły się propozycje doświadczeń, które z łatwością można przeprowadzić w domu.

To książka edukacyjna, która świetnie spełni swoją rolę. O wiele łatwiej przecież zapamiętuje się informacje, przy których przyswajaniu można wykonać jakieś działanie. Korzystajmy więc z tego co proponuje nam Wydawnictwo Widnokrąg w swojej nowej serii IDOL. To książka dużego formatu i to nie tylko ze względu na swoją wielkość!





wtorek, 27 grudnia 2016

8+2 i pierwsze święta




Trzeci z dziewięciu tomów serii o przygodach sympatycznej rodziny, to kolejne pełne ciepła i humoru opowieści, które można czytać cały rok... Tym razem kilka historii o tym jak minęły tej niezwykłej rodzinie pierwsze święta. Nie tylko Bożego Narodzenia.


8 + 2 i pierwsze święta
tekst: Anne-Cath. Vestly
ilustracje: Marianna Oklejak
przekład: Milena Skoczko
Seria: 8 + 2 Wydawnictwo Dwie Siostry, 2016


Mama, tata, Maren, Martin, Marta, Mads, Mona, Milly, Miny i Morten, pies Rurek, kury oraz oczywiście ciężarówka przeprowadzili się z ciasnego mieszkania do domku pod lasem. Dobrze im tutaj, choć gdy szybko zapada zmrok wyprawy do wygódki na podwórzu albo do drewutni wcale nie są takie przyjemne. Marta boi się ciemności i wstydzi się do tego przyznać. Ale gdy okaże się, że nie tylko ona boi się wychodzić na podwórze po zmroku, będzie jej zdecydowanie raźniej. Ćwiczenia z babcią pomogą jej przezwyciężyć strach.



Każdy rozdział tej książki to piękny i wzruszający portret kochającej się rodziny. Opiekuńczy ale dający dużo wolności rodzice, rodzeństwo i niezwykła babcia, która pomimo swoich słabości zawsze służy radą i pomocą. To dzięki jej marzeniom wyruszą w góry by spędzić tam Święta Wielkanocne. Ale najpierw przeżyją pierwsze zimowe święta w swoim nowym domu. W międzyczasie staną się właścicielami kilku drzew w lesie, mały Morten zaprzyjaźni się z ziemniakami sąsiada a Marta zrealizuje swoje marzenie. Marzenie niezwykłe, takie którego nie można było kupić za pieniądze.

Choć trudno rodzicom, a zwłaszcza tacie utrzymać tak dużą rodzinę, na szczęście mają przyjaciół. To dzięki nim do małego domku zostanie podłączony telefon, który początkowo z wielką nieufnością powita babcia. Potem bardzo się zaprzyjaźnią, bo przecież telefon to bardzo przydatny przedmiot, zwłaszcza gdy mieszka się z dala od miasta.
Cudowny jest opis ich wielkiej wyprawy w góry, do miejsca gdzie babcia spędzała swoje dzieciństwo. Jeszcze ciekawszy będzie powrót do domu, gdzie pod ich nieobecność Hulda i Henryk /przyjaciele rodziny/  mieli opiekować się kurami. Ach, jakieś będzie zdziwienie, gdy zastaną pusty dom - bez przyjaciół i kur!
Lektura tej książki smakuje jak pyszne ciasto popijane smaczną, aromatyczną herbatą. Pełna ciepła i miłości, doprawiona humorem, idealnie nadaje się do wspólnego rodzinnego czytania.
Anne-Catharina Vestly, norweska pisarka, autorka literatury dziecięcej swoim cyklem o rodzinie z ośmiorgiem dzieci podbiła serca wielu czytelników. Ich przygody opisywała od 1957 do 2000 roku, czyli przez ponad czterdzieści lat!
Jeśli jeszcze nie znacie tej niezwykłej rodziny - zachęcam do lektury, bo warto się z nimi zaprzyjaźnić!
Do tej pory nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry ukazały się trzy tomy ich przygód. Warto zrobić miejsce na półce na wszystkie 9 tomów. Czekamy cierpliwie na kolejne.




wtorek, 13 grudnia 2016

Święta dzieci z dachów



Ta książka to pełna wzruszeń i tajemnic ilustrowana opowieść w 24 rozdziałach do czytania wraz z dziećmi, w każdy grudniowy wieczór, aż do Wigilii. Tylko czy na pewno wytrzymacie? Ja pochłonęłam ją w jeden dzień, teraz czytam raz jeszcze z Młodszym...


Święta dzieci z dachów
tekst: Mårten Sandén
ilustracje: Lina Bodén
przekład: Agnieszka Stróżyk
Wydawnictwo Zakamarki, 2016

Zakamarki od 3 lat przygotowują dla swoich czytelników świąteczne opowieści. Takie, które można czytać wspólnie z dziećmi oczekując Wigilii. Tegoroczna historia, mam wrażenie przeznaczona jest dla nieco starszego czytelnika, choć nie brakuje w niej elementów magicznych i postaci znanych dzieciom z innych książek i baśni.

Trójkę bohaterów poznajemy, gdy chwilę przed północą wysiadają z pociągu na Dworcu Centralnym w Sztokholmie. Uciekli z domu dziecka… Dwie dziewczynki – Stella i Mago oraz mały chłopiec o imieniu Issa. Tata Mago mieszka w Afryce Płd, gdzie ma kopalnię złota. Jest szansa, że gdy tylko otrzyma list od swej córki, przyjedzie i zabierze ją do siebie. Ją i jej przyjaciół… Tak przynajmniej planuje dziewczynka, wciąż oczekując odpowiedzi…. Ona i jej przyjaciele tak bardzo potrzebują domu… Prawdziwego domu… Tymczasem czeka ich noc na dworcu. 



Na szczęście los będzie dla nich łaskawy.. Spotkanie ze staruszkiem Niklassonem, który siedząc w holu dworca prosi o datki, będzie początkiem niezwykłych zdarzeń… Kim jest ten starszy człowiek z siwą, brudną brodą? Okazuje się, dokładnie rok temu stracił pamięć. Zapomniał całe swoje życie. Teraz ma szansę przypomnieć sobie kim jest, dzięki małemu chłopcu - Issie, który pierwszy go zauważył. Ten wyjątkowy chłopiec, zawsze wiedział rzeczy o których nie wiedział nikt inny....
Jednak zanim staruszek zacznie odzyskiwać pamięć, bohaterowie tej opowieści przeżyją wiele niezwykłych chwil..




Będą przechadzać się po ulicach i … dachach Sztokholmu. Poznają tytułowe „dzieci z dachów" i innych pomocnych ludzi. Na kartach książki pojawią się skrzaty, renifer z czerwonym nosem a nawet wątek Karlssona z dachu. 




Finał będzie pełen radości i wzruszeń. To historia z happy endem, która kończy się w wigilijny wieczór, a wtedy wiadomo - marzenia mają szansę na spełnienie...

Książka „Święta dzieci z dachów” zaczyna się bardzo realistycznie. Porusza wiele trudnych tematów /bezdomność, tęsknotę dzieci za rodzinnym ciepłem/ ale nie dajcie się zwieść. Z dnia na dzień /akcja zaczyna się oczywiście 1 grudnia/ pojawia się wiele magicznych elementów i dużo świątecznego ciepła.

To historia, która otwiera oczy na innych ludzi i przypomina, że warto wierzyć w Świętego Mikołaja.

Bardzo podobają mi się ilustracje. Klimatyczne... Delikatne. Stonowane... Te rysowane ołówkiem chyba najbardziej. Jestem jednak ciekawa jak odbiorą te opowieść dzieci, do których jest adresowana? Ja testuję na Młodszym...

piątek, 9 grudnia 2016

Koniberki


Koniberki to niezwykłe stworzenia. Są wielkości małego ptaszka, wyglądem przypominają konia a z grzbietu wyrastają im skrzydła. Żyją na łąkach, wśród kwiatów, wsłuchując się w odgłosy natury. Gdy nadchodzi jesień szykują się do snu w zimowym pałacu.. Wiosną budzą się i odświeżają swoje domy, w których będą żyć przez najbliższe miesiące.

Koniberki
tekst: Weronika Szelęgiewicz
ilustracje: Anna Gensler
Wydawnictwo Literówka, 2016
Wiek: 4+ 

Ta opowieść rozpoczyna się właśnie wiosną.  Koniberki sprzątają swoje domki wśród krzewów i w kielichach kwiatów wingawii. Przed nimi wiele ciepłych miesięcy, a tym samym mnóstwo przygód...
Na co dzień żyją w zgodzie ze zwierzętami, jednak muszą uważać, bo czyha na nie wiele niebezpieczeństw. Zagrażają im pająki, węże, sowy a także zmiany atmosferyczne – burze i silne wiatry. Te małe, niezwykłe stworzenia przypominające motyle są jak dzieci - ciekawe świata i rządne przygód. Często popełniają błędy. Działają bez namysłu. Na ogół przyjacielskie i oddane, czasem narażają na niebezpieczeństwo siebie i innych. 





Ich przygody z pewnością spodobają się dzieciom. Każda z nich niesie przesłanie, uczy tego co ważne w życiu. Autorka porusza w swojej książce wiele problemów z życia najmłodszych. Są tu siostrzane i braterskie kłótnie, nieśmiałość, zazdrość.. Ale także wiele przykładów odwagi i miłości, która zwycięża, pomimo różnic i wielu przeszkód, tak jak było np. w przypadku małżeństwo Rubinka i Księżniczki – koniberka jaskiniowego, który prowadzi nocny tryb życia. 

Weronika Szelągiewicz stworzyła niezwykłą baśń dla dzieci. Koniberki przypominają trochę kucyki Pony, którymi tak fascynują się małe dziewczynki. Jednak książka ma szansę spodobać się również chłopcom. Jedenaście rozdziałów to pełne przygód, piękne opowieści o przyjaźni, odwadze, lojalności i odpowiedzialności. 
Jest tu także temat starości i odchodzenia, który autorka przedstawiła w delikatny, wzruszający sposób... Koniberki czując, ze nadszedł ich czas, żegnają się z bliskimi i odchodzą.. Na Zachód... Na łąkę, na której spotkają się kiedyś wszystkie koniberki... 

"Natura nie jest osobą, ale jest wszędzie wokół, otacza nas, rządzi nami przy pomocy swoich praw. I właśnie te prawa mówią, kiedy mamy odejść. Czujemy się coraz starsi, coraz słabsi, coraz bardziej zmęczeni, czujemy dziwną tęsknotę za tymi, którzy odeszli przed nami..." - mówi pewnego dnia Rozetka, szykując się do wyprawy.




Jeśli szukacie ciekawej, mądrej a zarazem ciepłej lektury dla młodszych dzieci polecam przygody koniberków! Ładnie wydana /w twardej okładce, z tasiemką/ książka może być ładnym prezentem znalezionym np. pod choinką!

czwartek, 8 grudnia 2016

Mania czy Ania




Tę książkę wspomina z sentymentem duże grono dojrzałych czytelniczek. Opowieść niemieckiego pisarza, Ericha Kästnera wydana została po raz pierwszy w Niemczech w 1949 roku. Dziś, po tylu latach to już klasyka, która wciąż wzrusza i pokazuje, że gdy dorośli zawodzą, dzieci potrafią wziąć sprawy w swoje ręce..
Mania czy Ania
tekst: Erich Kästner
przekład: Leonia Gradstein i Janina Gillowa
ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo Jung-off-ska, 2016

Mania i Ania poznają się na koloniach. Jedna przyjechała tutaj z Wiednia, druga z Monachium. Na początku dziewczynki nie darzą się sympatią. Po kilku dniach połączy je jednak przyjaźń i coś więcej, bo w tej historii jest jeszcze coś bardzo ważnego. Mania i Ania różnią się charakterami ale są podobne do siebie jak dwie krople wody! To dlatego na początku Ania strasznie się zdenerwowała na widok Mani, która wysiadła z autobusu … z jej twarzą.


Ania to przebojowa dziewięciolatka z burzą loków na głowie. Mania, o nieco spokojniejszym usposobieniu nosi porządnie splecione warkocze. Ania na co dzień mieszka z tatą, znanym artystą. Mania z ukochaną mamą, która pracuje w redakcji gazety. Pierwsza ma własną gospodynię domową, piękny pokój i zabawki. Druga, mieszka w skromnym mieszkaniu i na co dzień wspiera mamę w prowadzeniu domu. Zakupy, gotowanie obiadów - to dla Mani chleb powszedni.


Kiedy dziewczynki odkryją, że są rozdzielonymi siostrami bliźniaczkami, których rodzice pewnego dnia postanowili się rozstać, przeprowadzają pewien plan. Plan zrodzony z tęsknoty ale również z chęci przeżycia przygody. Wracają do rodziców, ale dokonują zamiany. Zamieniają się swoim życiem.

Oj, niełatwo będzie Ani zająć się domem i uczyć się tak pilnie jak do tej pory jej siostra Mania. Mania udając Anię też nie będzie miała lekko, zwłaszcza gdy dowie się o planach małżeńskich swego ojca. Na szczęście po wielu perypetiach wszystko skończy się dobrze. Tak jak tylko można sobie wymarzyć! Choć nie zabraknie łez, strachu, kłamstw, rozpaczy i choroby. Nic nie zostanie im oszczędzone!




Książka Erich Kästnera porusza problem rozwodu rodziców, przez który cierpią dzieci. Choć rzadko się zdarza /a może wcale/ by rodzice dzielili się dziećmi przy rozwodzie, autor sprawia, że czytelnik angażuje się w historię i czyta ją z uśmiechem i wzruszeniem.

Nowe wydanie /przypominające formatem serię Mistrzowie Ilustracji, Wyd. Dwie Siostry/ przepięknie zilustrowane przez Joannę Rusinek ukazało się w dwóch wersjach: jako książka oraz w wersji limitowanej książka + audiobook – w mistrzowskim wykonaniu Edyty Jungowskiej i Piotra Fronczewskiego.To prawdziwa uczta wziąć do ręki taką książkę lub wysłuchać nagrania, dlatego szczerze polecam!

piątek, 2 grudnia 2016

Prosiaczek i pojazdy



„Kiedy autorka i wydawczyni są matkami ZAGORZAŁYCH FANÓW MOTORYZACJI zrobienie książki o samochodach jest jedynie kwestią czasu”.

Prosiaczek i pojazdy
tekst i ilustracje: Aleksandra Woldańska-Płocińska
Wydawnictwo Czerwony Konik, 2016

I stało się! W poprzednich książkach mały prosiaczek świętował /polecam książki z tej serii – poczytajcie z dziećmi o pierwszych, drugich i trzecich urodzinach prosiaczka/ tym razem wraz z wujem Leonem wybiera się do sklepu z zabawkami. 
A tam, przemiło spędzają czas! Obserwują, sterują, wchodzą na drabinę, zaglądają tu i tam. Wuj Leon, trzeba przyznać, wie co to dobra zabawa. Lepiej nie stawać na ich drodze! 






Kiedy już wypróbują wszystkie pojazdy – m.in. betoniarkę, auto z dźwigiem, wóz strażacki trzeba będzie wracać.... Prosiaczek wybierze coś, co weźmie ze sobą do domu. Ciekawe czy zaskoczy Was jego wybór. 

 „Prosiaczek i pojazdy” to kartonowa książka dla wszystkich małych miłośników pojazdów. Wiem z własnego doświadczenia, że są wśród nich zarówno dziewczynki jak i chłopcy. Maluchy uwielbiają oglądać książeczki, gdzie strony zapełniają śmieciarki, betoniarki, wozy straży pożarnej i policyjne. Tutaj otrzymują jeszcze zwariowaną opowieść o wspaniałej zabawie prosiaczka i jego wuja, którym do dobrej zabawy potrzebna była odrobina wyobraźni. 

Twarde, kartonowe i zaokrąglone strony świetnie sprawdzą się w przypadku młodszych czytelników. Barwne ilustracje, dowcipny tekst - to może być dobry prezent od Świętego Mikołaja – dla całej rodziny, bo prosiaczka trudno nie pokochać :-)