Hania i Hania

 


Oto piękna i poruszająca historia o dwóch siostrach bliźniaczkach, rozdzielonych w dzieciństwie. Ale nie tylko… To również opowieść o dramacie wojny, który odciska ślad na ludzkich losach… Pierwsze wydanie tej książki ukazało się pod tytułem „XY”. Równo po 10 latach, Wydawnictwo Muchomor przygotowało dla czytelników wznowienie, w nowej oprawie graficznej. 

Hania i Hania
tekst: Joanna Rudniańska
ilustracje: Ewa Beniak-Haremska
Wydawnictwo Muchomor, 2022


To książka nie tylko dla młodych czytelników, choć głównie dla nich. Autorka pięknym, poetyckim językiem opowiada o tym, jak wojna wpływa na ludzkie losy, jak niszczy, zabiera i krzywdzi… Uwagę w swej opowieści kieruje na mieszkańców Warszawy żydowskiego pochodzenia…
Ale od początku.
Dwie dziewczynki urodzone w latach 30-tych, znalezione w lesie przez dwie kobiety, trafiają do ich rodzin. Jedna do rodziny polskiej, druga do żydowskiej.


Kochane przez swoich nowych rodziców, żyją otoczone troską i miłością w jednym mieście, w odległych dzielnicach, nie wiedząc o swoim istnieniu. Taką decyzję podjęli dorośli. Miały nigdy nie poznać prawdy. Ich życiem jednak rządzi przypadek, a może przeznaczenie? Każda z nich dostaje na imię Hania, a ich drogi zaczynają się krzyżować na różnych etapach życia. Obie kochane i rozpieszczane, żyją szczęśliwie do czasu, gdy bycie Żydem w Polsce staje się coraz trudniejsze. A potem wybucha wojna. 



Autorka snuje swą poetycką, baśniową opowieść o dwóch bliźniaczkach, pokazując jak bardzo zaczyna różnić się ich dzieciństwo po wybuchu wojny. Gdy Warszawa dostaje się pod okupację niemieckich wojsk, życie obu rodzin ulega wielkiej zmianie. Żydowska rodzina, w której wychowuje się jedna Hania, musi opuścić swoje wielkie, przytulne mieszkanie i przeprowadzić się na teren getta. Tam żyją w ciasnocie i niepewni jutra.
Lata wojny dziewczynki spędzają w dwóch różnych światach, a kiedy dowiadują się o swoim istnieniu, zaczynają myśleć o sobie i zastanawiać kim naprawdę są.
Na szczęście na ich drodze stanie starsza pani, która niczym dobra wróżka czuwa nad nimi od dnia ich urodzin. I to dzięki niej dwie siostry spotkają się i już nigdy nie będą chciały się rozstać.



Ta opowieść ma dobre zakończenie, lecz nie brakuje w niej smutnych zdarzeń, bo Autorka nie wygładza rzeczywistości. Historia dwóch sióstr niesie przesłanie, że wszyscy jesteśmy równi, a dzielenie ludzi ze względu na pochodzenie, narodowość, religię może doprowadzić do strasznych zbrodni…
Każdy z nas zasługuje na szacunek, miłość i bezpieczny świat.
Wojny dzielą ludzi, rozdzielają rodziny i niszczą bezpowrotnie dzieciństwo…
Jak wiele żydowskich dzieci nie miało szansy przeżyć tych trudnych czasów...
Na szczęście mała Hania Rotwandówna, przeżyła wojnę i gdy dorosła, została mamą Autorki.
Dzięki Niej, możemy przeczytać tę piękna i ważną książkę, którą zadedykowała swej Mamie Joanna Rudniańska.

To piękna i ważna lektura, którą warto czytać wspólnie z dziećmi. Może posłużyć do wielu rozmów na temat koszmaru wojny i losów żydowskich rodzin.
Nowe wydanie z niezwykłymi ilustracjami Ewy Beniak-Haremskiej, które cudownie dopełniają tekst zachwyca. Delikatne, utrzymane w stonowanej kolorystyce portrety obu dziewczynek przyciągnęły wzrok pasażerki tramwaju, którym jechałam, czytając tę książkę. Pani odważyła się zapytać o tytuł, szybko go zanotowała i zapewniła, że kupi książkę swojej córce w prezencie. Czyż może być lepsza rekomendacja? Czytajcie!

Książkę dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. 
 


Komentarze