Zaczarowane baletki



Choć ta powieść ma już 83 lata i doczekała się wielu wznowień i przekładów, a także ekranizacji (w jednej z głównych ról wystąpiła Emma Watson), nigdy nie trafiła w moje ręce. Dopiero teraz przeczytałam historię trzech sióstr, dzięki pierwszemu polskiemu wydaniu z oryginalnymi ilustracjami!

Zaczarowane baletki
tekst: Noel Streatfeild
ilustracje: Ruth Gervis
tłumaczenie: Ewa Fiszer
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2019
Seria: Mistrzowie Światowej Ilustracji

Trzy siostry Fosyl adoptowane przez ekscentrycznego starszego pana, wcale nie są siostrami. Każdą z nich profesor Brown przywiózł ze swych podróży i zostawił pod opieką swej stryjecznej wnuczce Sylwii, która opiekuje się jego domem i kolekcją skamielin. 
Dziewczynkami z wielkim oddaniem opiekuje się cała służba. Mają swoją Nianię i swój pokój dziecięcy. Z czasem wymyślają też swoje własne nazwisko – Fosyl. Wszystkie pozostają na utrzymaniu profesora, zwanego Dziamem, który wciąż podróżuje po świecie. Pieniądze pozostawione na koncie w banku mają wystarczyć im na życie podczas jego nieobecności. Sprawy się komplikują, gdy zaczyna ich brakować, a o Dziamie słuch zaginął.



Opiekunka dzieci zamartwia się jak związać koniec z końcem, by utrzymać wielki dom, służbę i trzy dorastające dziewczynki. Brakuje na nową odzież, a posłaniu do szkoły nie ma co marzyć. Jedynym rozwiązaniem staje się wynajęcie pokoi. Pomysł ten okaże się zbawienny nie tylko w aspekcie finansowym. Dzięki lokatorom dziewczęta będą mogły rozwijać swoje pasje! Każda z dziewcząt jest inna. Każda ma inny talent i zainteresowania. Jednak wszystkie trzy trafiają do szkoły baletowej. To ma im pomóc w zdobyciu zawodu i szybką możliwość zarabiania. 




Akcja książki rozgrywa się w Londynie, w latach 30. XX wieku. Wtedy już 12 letnie dziewczynki za zgodą specjalnej komisji mogą zarabiać pieniądze. Siostry Fosyl uczestniczą w rodzinnych problemach finansowych. Każda z nich ciężko ćwiczy i marzy o tym, by jak najszybciej móc wesprzeć rodzinny budżet. Pewnego dnia ślubują, że zrobią wszystko by ich nazwisko przeszło do historii, a potem obiecują jeszcze pomoc swej opiekunce.


To klasyczna opowieść o siostrzeństwie, pasjach, sukcesach od których może przewrócić się w głowie, i wczesnym dojrzewaniu do dorosłego życia.
Trzy różne dziewczynki. Paulinka odnosząca sukcesy, Pietrowna która taniec nudzi i zdecydowanie woli spędzać czas w warsztacie samochodowym swego sąsiada i Pusia, dla której taniec jest całym życiem. Każda z nich ma poczucie obowiązku wobec całej rodziny, każda chce wesprzeć finansowo domowy budżet. A łatwo nie jest… Szkoła, próby, żmudne ćwiczenia, teatr… Zakup sukienki jest wielkim problemem…



Polecam lekturę i piękne nowe wydanie, którzy pamiętają tę klasyczną powieść z lat dziecięcych i tym, którzy nigdy o niej nie słyszeli. Choć powieść ma już ponad 80 lat, czasem trąci myszką, to jednak możne to być świetna lektura dla dziewcząt zainteresowanych teatrem i tańcem, i dla tych, które poszukują własnej drogi...

Kolejna pozycja w serii Mistrzowie Światowej Ilustracji


 

Komentarze

  1. Seria Mistrzowie Ilustracji to naprawdę świetny pomysł wydawniczy DS. Tak sobie myślę, że może warto byłoby już zacząć gromadzić. Dla wnucząt ... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, warto... Nie ma to jak dobry dziadek (lub babcia) z dobrą kolekcją książek :-)

      Usuń
    2. No i może lepiej mi pójdzie wdrażanie do czytelnictwa wnuków niż dzieci :P I nie, nie działa słynny mem z rodzicami z książką :(

      Usuń

Publikowanie komentarza