Królewna z wieży


Wasze dzieci wyrosły już z książek o miłych królewnach i strasznych smokach? Nudzą ich słodkie, lukrowane historyjki? Wy też macie dość czytania takich bajek na dobranoc? Proponuję lekturę "Królewny z wieży". To kolejny wspólny projekt duetu Wechterowicz & Minkiewicz. Jeśli znacie tytuł "Wilk, pies i owce", wiecie czego się spodziewać :-)

Królewna z wieży
tekst: Przemysław Wechterowicz
ilustracje: Bartosz Minkiewicz
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2016
wiek: 6+

Czy to bajka? Owszem, będzie w tej historii królewna. "Śliczna jak nie wiem co i wesoła jak 150". Będzie też król - "szanowany, miłościwy i forsiasty". Będą rycerze, smok i wysoka wieża.

Królewnę śmieszy dosłownie wszystko a jej chichot sprawia, że wszyscy zwijają się ze śmiechu. Nawet wrogowie, z którymi czasem walczy jej ojciec. Umęczony tym zachowaniem król, postanawia wydać córkę za mąż. Tak jakby ta decyzja miała miała rozwiązać wszystkie problemy....
Jej rękę ma otrzymać rycerz, którego nie wzruszy rozkoszny chichot.

Król umieszcza swą jedynaczkę w wieży, zaprojektowanej według "najnowszego krzyku mody". Wieży strzeże smok, który będzie pożerał kolejnych śmiałków. Dlaczego? Cóż, każdy kogo rozbawi chichocik królewny musi zginąć! Rycerze tracą więc dla pięknej królewny głowy i pozostałe części ciała :-)
Kolejni niezwykli kandydaci do ręki królewny będą ginąć w paszczy smoka, lecz mam nadzieję, że żaden młody czytelnik w trakcie lektury nie zapłacze.
Wydaje mi się również, że zdecydowanie głośniej śmiać będą się dorośli czytelnicy niż dzieci. Sporo w tym tekście bowiem odniesień do kultury współczesnej, sporo aluzji i żartów słownych, które dla młodszych mogą być niezrozumiałe, ale mimo wszystko będą śmieszyć.

To książka dla fanów twórczości obu autorów, którzy doceniają ich poczucie humoru. Wprawne oko dostrzeże na jednej z ilustracji wilka, psa i owcę ze wspomnianej wyżej książki tego duetu.


Bartosz Minkiewicz i Przemysław Wechterowicz poczucie humoru mają specyficzne. Albo się ich lubi albo ... nie rozumie :-) My z Młodszym jesteśmy zdecydowanie na TAK. Lektura tej książki dostarczyła nam sporo radości. Zwłaszcza ostatnie strony, gdzie autorzy proponują wymyślenie własnej historii.
Wraz z Młodszym, starając się wpisać w konwencję, wymyśliliśmy bajkę pt. "Królewna o trzech zębach". Nieźle się przy tym ubawiliśmy. Co prawda ilustracje z prawej strony nijak nie przystają do tekstu, ale co tam... Za jakiś czas zmienimy może historię, bo na szczęście użyliśmy ołówka.
Wam również życzymy dobrej zabawy i wiele chichotu w trakcie lektury!!