Rok szczura



Całkiem zwyczajny dom, całkiem zwyczajna rodzina. Mama, nastoletnia córka i jej ojczym. Pojawił się bardzo wcześnie przy boku mamy i pokochał je obie szczerą miłością.
„Zawsze byliśmy ze sobą tak blisko, tata i ja. Nie cierpiałam, kiedy ktoś go nazywał moim ojczymem. Odkąd pamiętam, był moim tatą. I nie sądziłam, by cokolwiek mogło to zmienić.”
Nadchodzi jednak dzień, że życie Pearl przewraca się do góry nogami… Jej mama umiera podczas porodu. Na świat przychodzi Rose – młodsza siostra, którą tak trudno będzie zaakceptować…

Rok Szczura
Clare Furniss
przekład: Katarzyna Rosłan
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2016

Przygotujcie sobie paczkę chusteczek, jeśli zdecydujecie się na lekturę tej książki. A zdecydować się warto.
Autorka w prosty, ale jakże prawdziwy sposób porusza problem straty bliskiej osoby. W przypadku bohaterki dochodzi jeszcze problem dorastania, zazdrości i poszukiwania własnej tożsamości… 
Kiedy w domu pojawi się młodsza siostra, Pearl pogrążona w bólu i rozpaczy będzie musiała wesprzeć ojca w opiece nad dzieckiem. Jednak widok siostry jej nie rozczuli. Wręcz przeciwnie… Porówna ją do małego, różowego szczura... Uczucie zazdrości i gniew zagoszczą w jej sercu. 
Przecież ta mała jest prawdziwą córką jej oczyma… Gdyby nie ona, mama by żyła… 
Trudno wymagać od 15 –letniej dziewczyny logicznego myślenia w takiej sytuacji, ale zapewniam, że podczas lektury, Pearl nie raz wyprowadzi Was z równowagi. 
To książka, która porusza i wzrusza. Autorka jednak zadbała o to, by czytelnik od czasu do czasu również się uśmiechnął. Mama Pearl umarła ale nie zamierza tak całkowicie zniknąć z jej życia. Pojawia się od czasu do czasu. Niestety wtedy, kiedy ma na to ochotę, a nie kiedy Pearl najbardziej jej potrzebuje. 
Przyznam, że bardzo podoba mi się ten zabieg. Obecność mamy Pearl na kartach książki, wpływała kojąco nie tylko na samą bohaterkę ale również na moje samopoczucie w trakcie lektury :-) Gdyby jej zabrakło nie wiem, czy nie pogrążyłabym się w morzu łez… Razem z Pearl...
A ona w żałobie rani siebie i najbliższych. Odtrąca ojczyma, najbliższą przyjaciółkę i babcię /mamę ojczyma/, która przybywa na pomoc…
Chce cierpieć i czuje że nie ma prawa być szczęśliwa… Nagle stwierdzi, że musi spotkać się ze swym prawdziwym ojcem i wyrusza na poszukiwania. Przejdzie długą drogę zanim dojrzeje i zrozumie wiele spraw… 

To bardzo dobra i poruszająca powieść dla młodzieży. Clare Furniss prawdziwie oddaje emocje.
Po lekturze wciąż powraca myśl, na temat kruchości naszego życia... Jeden dzień, jedna chwila i wszystko może runąć.....

Koniecznie przeczytajcie tę książkę zanim zdecydujecie polecić ją swoim nastolatkom. Sprawdźcie czy dojrzeli do takich tematów…