Elemelementarz

Połowa wakacji za nami, czas przypomnieć o nauce! :-) Ale nauka z Tytusem, to czysta przyjemność! 

Dzieło, które oddajemy dziś w Wasze ręce (mam nadzieję czyste), ma pomóc nie tylko w uczłowieczaniu Pana Tytusa de Zoo, ale i reszcie obywateli i obywatelniątek w osiągnięciu umiejętności bezjąkającego czytania oraz pisania w znakomitej, czytelnej, pięknej kaligrafii. - pisze we wstępie Papcio Chmiel.


Elemelementarz
Henryk Jerzy Chmielewski
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2015

Jak wszyscy wiemy "na naukę nigdy nie jest za późno" i choć Tytus liczy sobie już 57 - lat /ma już nawet żonę - Szympsię!/ jego przyjaciele postanawiają nauczyć go czytania i pisania. A'tomek z tej okazji przygotowuje nawet specjalny elementarz. Zamiast "Ala ma kota" -  "Tytus ma kolty"!
Nauka Tytusa nie przebiega lekko ale Romek, A'tomek i Papcio Chmiel dwoją się i troją by wtłoczyć do jego głowy niezbędną wiedzę na temat liter.

"Ręczne pisanie liter to relikt średniowiecza. Dziś mogę wszystko wystukać na klawiaturze" - wymiguje się od nauki Tytus. 
Uprzedzam fanów komiksów o Tytusie, że "Elemelementarz" nie ma zwartej fabuły. Jego zadanie jest inne. Ten komiks uczy i bawi. A Henryk Chmielewski jak zawsze w dobrej formie, choć niedawno obchodził swoje 92. urodziny! W swoim najnowszym komiksie w dowcipnym stylu przekazuje młodym czytelnikom wiedzę na temat pisowni, podpowiada jak uczyć poprzez zabawę, jak ćwiczyć mięśnie palców.  Sięga nawet do historii piśmiennictwa. 
Podkreśla jak ważny jest charakter pisma, zachęca by go ćwiczyć. Bo przecież wygląd pisma określa charakter piszącego. "Pismo musi mieć duszę" - mówi Papcio Chmiel i wspomina dawne czasy, gdy pisało się stalówką....
"Teraz jest epoka mejli, esemesów. A nie stalówek, atramentów i kleksów" - wciąż opiera się Tytus, choć sam powstał z plamy tuszu..






I choć w trakcie lektury z pewnością więcej razy zaśmieją się rodzice wychowani na komiksach z przygodami Tytusa, to młode pokolenie z pewnością skorzysta z wielu cennych rad i nauk Papcia Chmiela. Dzięki temu komiksowi wraz z samym Tytusem zdobędą wiedzą m.i.n na temat kaligrafii i dowiedzą się cóż to takiego jest "redisówka" i czym są / a nie kim są/ "szeryfy".





Na stronach "Elemelementarza" pojawia się GWIZDKOLOT wg projektu prof. TALENTA z XIV KSIĘGI PRZYGÓD TYTUSA, ROMKA I A'TOMKA z informacją, że jego model znajduje się w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie. Nie mogliśmy tego nie sprawdzić! Rzeczywiście jest! Nie odleciał!




Komentarze

  1. Kolejna świetna pozycja do nauki czytania i pisania. Dużo okazji do dobrej zabawy i nauki w jednym ma obecne pokolenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kupiłam wesołe minuty i jestem z tego dumna szukałam latami ;) tytusa, romka i atomka też bardzo lubiłam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz