Wiłka. Smocza dziewczynka


To nie jest książka o smokach i nie ma w niej żadnego rycerza. Jej bohaterami są trzy dziewczynki i dorośli, którzy nie do końca radzą sobie z rzeczywistością. I wcale nie jest to rzeczywistość magiczna, ale taka nasza, powszednia… Bliska i dobrze nam znana… Skąd więc tytuł o smoczej dziewczynce? Czy nie będzie w tej książce magicznych elementów? Zapewniam, że będą i jakieś smocze łuski też się znajdą.W trakcie lektury przyjmiecie je jednak za coś tak oczywistego, że mówiąc o tej książce „fantastyczna” będziecie mieli coś zupełnie innego na myśli.


Wiłka smocza dziewczynka
tekst: Antonina Kasprzak
ilustracje: Katarzyna Bukiert
Wydawnictwo BIS, 2018
wiek: 7-12 lat
 
Dwie siostry - 11–letnia Pola i młodsza Klara, zwana Bułeczką mają bardzo zapracowanych rodziców. Sytuacja pogarsza się, gdy ich mama nagle trafia do szpitala i ma spędzić tam kilka najbliższych miesięcy. Ich rodzina się powiększy. Na świat przyjdzie trzecie dziecko, dlatego tata musi jeszcze więcej pracować, a dziewczynki jakoś sobie radzić bez mamy. Na szczęście Pola to bardzo odpowiedzialna, starsza siostra. Świetnie wywiązuje się z tej niełatwej roli. 7 -letnia Bułeczka to jeszcze roztrzepana, zapominalska dziewczynka, nad którą trzeba czuwać każdego dnia. Chodzi do pierwszej klasy i nie ma dnia, by czegoś nie zapodziała lub o czymś zapomniała. Pola specjalistka od misji poszukiwawczych dzielnie wspiera ją odnajdywaniu zgubionych przedmiotów /giną zeszyty, kredki a nawet plecak z książkami/ i szkolnym życiu. Zakłada nawet Księgę Wielkiej Zguby, w której spisuje wszystkie udane misje poszukiwawcze. 


Spotkanie z nieznajomą dziewczynką i jej dziwnie zachowującą się mamą, będzie dla sióstr początkiem ciekawej przygody. Dziewczynka gubi na oczach Poli pierścionek i odchodzi. Czy zrobiła to specjalnie chcąc by Pola jej go kiedyś oddała? Przed Polą największa misja poszukiwawcza. 
Gdy wreszcie obie z siostrą trafią na trop Wiłki, okaże się że dziewczynka mieszka w wielkim domu, zamknięta przez surową i apodyktyczną mamę. Dlaczego mama chce ją chronić i trzyma z dala od świata, a najważniejszym celem jest dla niej, by córka opanowała technikę pewnego tańca? 


Druga książka Antoniny Kasprzak /tutaj pisała o pierwszej – KLIK/ wciąga jeszcze bardziej niż pierwsza. I tak jak poprzednią, warto by i tę przeczytali również rodzice. To świetnie napisana opowieść, w której autorka porusza bardzo ważne tematy. Zapracowani, wymagający rodzice… Relacje między siostrami, odpowiedzialność, samotność, niezrozumienie…
To historia o tym jak problemy dorosłych wpływają na życie ich dzieci.. Ale nie tylko. Po raz kolejny autorka w dobrze znaną nam rzeczywistość wplata elementy fantastyczne. Robi to tak umiejętnie i sugestywnie, że trudno nie uwierzyć, że gdzieś w Rumunii mieszkają dziwne smocze istoty, mające swoje tradycje i kulturę.
Piękne ilustracje Katarzyny Bukiert wspaniale dopełniają tekst. Ta niezwykle pasjonująca historia, dzięki ciekawej oprawie graficznej to perełka i warto by znalazła się na półce Waszych dzieci. Szczerze polecam, bo sama nie mogłam oderwać się od lektury!