Po XIV Kiermaszu Książki Przeczytanej



Kolejny Kiermasz Książki Przeczytanej już za nami. Jak zawsze odbył się w Teatrze Lalek Pleciuga i znów przyciągnął tłumy. Gdyby ktoś nie wierzył, że w Szczecinie lubimy czytać - kilka zdjęć poglądowych :-)




Kiermasz trwa trzy godziny, ale najciekawsze są pierwsze minuty. Wtedy, gdy sprzedawcy, czyli osoby, które wcześniej zgłosiły udział, wykładają swoje książki  na stoliku. Przy niektórych ustawia się tłum. Bywalcy wiedzą, że co ciekawsze tytuły znikają błyskawiczne, dlatego liczy się refleks :-)
Zasadą kiermaszu jest sprzedaż książek nie drożej niż 50% ceny okładkowej. Dlatego książka, która kosztuje w księgarni ok. 40 zł na kiermaszu nie może być droższa niż 20 zł. W tę sobotę królowały książki dla dzieci. Było sporo nowości ale też książek z dawnych lat. Ich ceny kształtowały się w granicach 1- 5 zł. A książki z serii MAGICZNE DRZEWO kosztowały o. 10-15 zł.


Choć zawsze obiecuję sobie, że nie kupię wielu książek, bo:
a. mam jeszcze tyle nie przeczytanych, 
b. nie mam już gdzie ich układać 
c. w czytniku czeka ich ok. 30
to jak zwykle wróciliśmy do domu z nowymi tytułami. Było ich tylko 10 i to same okazje! 
Jak nie kupić kolejnych przygód dziesięciu skarpetek, albo powieści Pawła Beręsewicza! Z trzech albumów z ilustracjami/komiksami Edwarda Gorey'a /w języku angielskim/ cieszę się chyba najbardziej. 
Najdroższa z książek kosztowała 15 zł. Pozostałe ok 10 zł.


Kiermasz Książki Przeczytanej obywa się dwa razy w roku. Wiosną i jesienią. Dlaczego nie częściej, jak chciałoby wielu? Z różnych powodów. Jednym z nich jest fakt, że gdyby odbywał się częściej, szczecińskie księgarnie zniknęłyby z mapy miasta... A nie o to przecież chodzi organizatorom...

więcej zdjęć - tutaj