Na tropie słów


A gdyby tak... wytropić słowa? Zacząć od dni tygodnia, przez pory dnia, miesiące, święta, rodzinę aż po naszą ojczyznę? Sprawdzić skąd wzięło się słowo grudzień, płacić? Albo stolica?
Katarzyna Kłosińska, popularyzatorka języka polskiego, znana nam z trójkowej audycji „Co w mowie piszczy” i książki o tym samym tytule,  napisała książkę dla dzieci.


Na tropie słów
tekst: Katarzyna Kłosińska
ilustracje: Ilona Brydak
Wydawnictwo Centrum Edukacji Dziecięcej, 2016
seria: Dziecięca Akademia



Treść podzielona została na rozdziały, w których autorka w zabawny i ciekawy sposób objaśnia czytelnikom pochodzenie słów, których używają na co dzień.
Według haseł wyjaśnia skąd wzięły się nazwy dni tygodnia, miesięcy, pór roku, świąt... Od jakich słów pochodzą wyrazy: syn, córka? Dlaczego o krewnych ze strony ojca mówimy „krewny po mieczu”? Co ma wspólnego sąsiad z siedzeniem?


Choć to książka dla dzieci, z pewnością i dorośli znajdą tu wiele ciekawostek. Czy wiedzieliście, że słowo kobieta przez wiele wieków było uważane za obraźliwe? A słowo mężczyzna oznaczało kiedyś grupę osób płci męskiej, a nie jednego osobnika? Nie każdy też pewnie wie, że słowo łazienka pochodzi od... łażenia! Gdzie i po co, przeczytacie sami.
Ciekawe jest również pochodzenie wyrazu piwnica. Gdyby się dłużej zastanowić, na myśl przychodzi piwo i to jest dobry trop! Od niego właśnie piwnica wzięła swoją nazwę. Było to pomieszczenie, w którym kiedyś przechowywano głównie ten trunek.


Imiona, nazwiska, kolory, meble, pojazdy, miejsca... W ponad 20 zagadnieniach Katarzyna Kłosińska w przystępny i ciekawy sposób przekazuje młodym czytelnikom wiedzę, nie tylko o języku ale również o naszej historii i dawnych zwyczajach.
Krótkie i często zabawne wyjaśnienia dopełniają ilustracje. Dzięki temu dobrze się to czyta i ogląda. Lektura tej książki nie raz wprawi w zdumienie czytelników. Warto ją wykorzystać w szkole lub w świetlicy. Świetnie nadaje się do rodzinnego czytania. Po lekturze możecie sprawdzić swoją wiedzę odpowiadając na 10 pytań zawartych na końcu książki lub wymyślić własne.