Zwierzaki podróżniczki Gosi


"Miłość do zwierząt wyssałam z mlekiem matki. Cała moja rodzina jest w nich zakochana" - pisze we wstępie autorka tej książki. W jej domu mieszkały chomiki, szczury, koty, psy, jeż a nawet uratowane z laboratorium żaba i kurczak!
Od zawsze fascynowały ją wielkie koty. Kiedy podczas pobytu w Tajlandii weszła do zagrody tygrysów, dziewięciomiesięczny maluch przytulił się do jej piersi. To doświadczenie zmieniło jej życie i potwierdziło wewnętrzne przekonanie, że zwierzęta ją lubią i łączy ją z nimi wyjątkowa więź.

Zwierzaki podróżniczki Gosi
Małgorzata Zdziechowska
Wydawnictwo Papilon, 2016

"Podróżniczka Gosia", "polska doktor Dolittle", " zaklinaczka zwierząt"  tak o niej mówią dzisiaj. Jej życie wypełniają podróże i spotkania ze zwierzętami, którym oddała serce. W swojej książce opowiada młodym czytelnikom o pracy wolontariuszki, a przy okazji przekazuje mnóstwo ciekawych informacji na temat swoich podopiecznych.
A było ich naprawdę wielu....
Pracowała z sześćdziesięcioma gatunkami ssaków - od wielkich kotów (lamparty, gepardy, jaguary), przez małpy (czepiaki czarne, kapucynki, wyjce), niedźwiedzie andyjskie, pandy, koale po tapiry, kangury, wilki....
I choć na zdjęciach widzimy autorkę w czułych uściskach z często groźnymi zwierzętami, to jak podkreśla - "..nigdy nie zapomniała, że to dzikie zwierzęta".

Ta książka to mnóstwo ciekawych historii, faktów i pięknych zdjęć.
Dobrym pomysłem, jest również połączenie zwierząt w pary, tak by np. ukazać ich różnice /lampart - jaguar/ lub zestawić najszybszego z najzwinniejszym / gepard - czepiak/ albo najwyższego z największym / żyrafa - nosorożec/.


Po lekturze będziemy bogatsi o wiele ciekawych informacji, które umieszczono w wyróżnionych ramkach.
"To zaproszenie do świata pełnego niezwykłych stworzeń, które pozwoliły mi się zbliżyć do siebie na przekór własnym zwyczajom i dzikiej naturze" - pisze Autorka we wstępie.
I tak naprawdę nie jest to tylko lektura dla młodych czytelników. Zainteresuje każdego, komu bliski jest świat zwierząt. Być może stanie się inspiracją by pójść w ślady "zaklinaczki zwierząt"?

Jeśli chcecie bliżej poznać autorkę tej książki i śledzić dalsze, niezwykłe podróże - polecam Jej blog. Właśnie wyruszyła na kolejny wolontariat na Kostarykę!

http://swiatoczamigoski.blog.pl/