Koralikowe szaleństwo

Wystarczyła jedna wizyta u koleżanki abyśmy wpadli w koralikowe szaleństwo!
Mój syn nie chciał wracać do domu tylko układać, układać, układać koraliki! Chłopak i koraliki? - ktoś zapyta? Otóż tak! Takie koraliki może polubić każdy - duży i mały bez względu na płeć.

Co to takiego?

Koraliki te układa się na podstawkach z kolcami, które kupuje się razem z zestawem lub osobno.Kompozycję koralików można zmieniać dopóki nie zostaną przyprasowane żelazkiem. Oczywiście robi to osoba dorosła. Potem należy poczekać aż wystygnie i stwardnieje i już mamy - np.podstawkę pod kubek, kolorowy domek, zwykłego konia, lub robo-konia, serce a nawet... działo laserowe z RoboKila! :-)
Takie oto właśnie rzeczy robi mój starszy syn, sam lub z kolegą i spędza przy tym ostatnio bardzo dużo czasu.




Tę podkładkę pod kubek zrobił dla mnie


A tutaj podstawki jakie były w naszym zestawie:




Koraliki rozwijają kreatywność i mogą być rozrywką dla wszystkich. My kupiliśmy zestaw koralików firmy HAMA w sklepie SMYK, ale widzieliśmy je również w innych sklepach. Zarówno całe duże zestawy różniące się ilością koralików, podkładkami i oczywiście ceną. Dostępne są również małe opakowania np. po 1000 koralików w jednym kolorze za ok. 9 zł. Można też ich szukać na Allegro.
IKEA też ma koraliki w swojej ofercie oraz podkładki do ich układania.
Na stronie duńskiego producenta koralików HAMA możecie obejrzeć całą gamę produktów i koniecznie obejrzyjcie film reklamowy-tutaj.

Szczerze polecam! Dajcie się ponieść koralikowemu szaleństwu! To wspaniała zabawa, która rozwija wyobraźnię.

Komentarze

  1. Świetne są te koraliki!
    Moja córa właśnie zagląda mi przez ramię i podziwia:)
    Miałyśmy koraliki, ale innej firmy, te reklamowane, które spryskuje się wodą, ale te wyglądają o niebo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znamy te koraliki, też był szał u nas przez kilka miesięcy. A ile się naprasowałam ;)! Franek potrafił naprawdę długo układać koraliki i fajnie mu to wychodziło, bardzo się wyciszał i uspokajał przy tym. My mamy te z Ikei. Teraz już sobie spokojnie leżą na regale...
    pozdrawiam
    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście dziecko przy nich fantastycznie się wycisza, tylko rodzic wciąż stoi przy desce do prasowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja zawsze omijałam półkę w sklepie z koralikami,bo obawiałam się spożywania ich przez młodszą córę i zbierania ich z podłogi :)...a tu okazuje się, że to super zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez obaw, 3 -latek układa już razem z nami! Ćwiczy swą cierpliwość i paluszki :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz