Rozmowy z Młodszym

- Mamo a wiesz, że ja nie umiem mówić ŁADNYCH SŁÓW? Tylko brzydkie? - mówi poważnym tonem dziś Młodszy Syn.
- Tak?
- Tak. Bo mój brat wczoraj mówił brzydkie słowa i ja też je powiedziałem.
- Naprawdę?
- Bo Adam lubi brzydkie słowa, wiesz?
- Naprawdę? A jakie to słowa?
- On mówił - kupa, siki i ja powiedziałem też: kupa, siki,  trikitiki! - nadal poważnie odpowiada Młodszy.
- I to są brzydkie słowa? Tak?
- Tak. I ja je umiem mówić. 
- A lubisz mówić brzydkie słowa?
- Ja nie lubię. Ale Adam lubi. - podsumował Młodszy.

A potem mówi:
- Lubie taką piosenkę o SuperMentach, wiesz? SuperMent ratuje ludzi, pomaga im. Ja mam SuperMenta, wiesz?

:-)

Komentarze

  1. :-))) skąd ja to znam, ostatnio starsza M. też przynosi z przedszkola "brzydkie słowa", uczy młodszą ukradkiem i chichoczą po kątach, uważając, żebym ich nie usłyszała ;-)

    A Supermenty są bee, bo "chłopakowe";-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Monik, zapowiedz Młodszemu, że pewnego dnia może wpaść pewna pani po Supermenta, aby pomógł mi zrobić porządek z niesfornymi córkami ;) Jak myślisz, pożyczy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już mam za sobą rewelacje językowe córki :)
    Ale różnie bywało ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz